1 września 2013

Notka informacyjna #5

Ohayo! Ostatnio coraz więcej osób pisze do mnie z pytaniem o nowy rozdział tłumaczenia Q.Q Trochę (a nawet bardzo ;___;) mi głupio, że musicie tyle czekać. Mam nadzieję, że jeszcze się na mnie nie obraziliście ;___; W każdym razie... zrobię co tylko mogę, żeby się z tym uwinąć w ciągu paru dniu. Szóstego rozdziału oczekujcie w okolicach
4, 5 września

14 komentarzy:

  1. Jej, super! :3 Już się nie mogę doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taak :3 Strasznie się cieszę ^^ Nie mogę sie doczekać zakończenia historii :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeej, super! \(*u*)/ Dziękuję Ci Lori :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj mamy ukochany 7 września. 2-3 dni od ostatniej zapowiedzi rozdziału. Więc w sumie... Znowu schrzanione. Zapowiadałaś, że wstawisz szóstą stronę 18 maja, 12 lipca, potem do końca wakacji, a teraz do 5 września. Czy Ty kiedykolwiek dotrzymujesz terminów? Po co składasz obietnice, które złamiesz? Tak, jak tłumaczenie przyjemnie się czyta, tak autorka tłumaczenia jest po prostu... z braku lepszego słowa, niesłowna. To przykre, bo zapowiadało się dość dobrze...
    W dodatku te notki informacyjne. Równie dobrze mogłabyś zrobić jako typowe "Ogłoszenia Parafialne" w prawej kolumnie bloga.

    Próbujący chociaż uprzejmie pozdrowić,
    Pan Anonimowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze, tłumaczenie NIE JEST oficjalne, a ja NIE JESTEM zawodowym tłumaczem. Za wykonywaną pracę nie otrzymuję nawet najmniejszego wynagrodzenia. Poza tłumaczeniem mam wiele innych obowiązków, chociażby takich jak nauka do matury. Nie przeczę, że mam opóźnienia, jednak są sprawy ważne i ważniejsze. Póki co, owe tłumaczenie zalicza się do tej pierwszej grupy. Po drugie, nie przypominam sobie, żebym składała obietnice, podaję jedynie poglądowe terminy, które jak widać często ulegają przesunięciu. Po trzecie, skoro tak bardzo nie podoba się Panu moja osoba oraz przeszkadza Panu długi czas oczekiwania na kolejny rozdział, uprzejmie polecam nauczyć się jeżyka angielskiego (lub japońskiego) i przeczytać powieść w tym języku (lub w oryginale), tym samym stając się niezależnym ode mnie oraz od mojego tłumaczenia. Jak widzę na Pana przykładzie, łatwo jest wytykać błędy, jednak ciężej jest dać coś od siebie. Po czwarte, Pan wybaczy, ale póki co ten blog należy do mnie, i pozwoli Pan, że to ja będę decydować o miejscu zamieszczania informacji.

      Pozdrawiam,
      niesłowna autorka tłumaczenia

      Usuń
  5. Dobrze mu napisałaś!!! ;D Niech spada na bambus!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyżby jaśnie pan się zaczął wkurzać? Niech sam spróbuje przetłumaczyć tak ciężką powieść.... Lori... olej go! Bardzo dobrze napisałaś ^^
    Pozdrawiam.. Wkurzona na anonimka Shanti :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu. Serio? Po co hejtować takie komentarze, skoro facet [teoretycznie] napisał tylko prawdę z jego punktu widzenia? W sumie dziwiło mnie to, że nikt wcześniej nie umieścił tu czegoś takiego [ale nie odbieraj tego jako przytyk, bo znam internautów po prostu]. Rozumiem, że Lori mu odpowiedziała, ale po wuj te nic nie wnoszące komentarze niżej, to ja nie wiem.
    I fakt faktem, zawsze piszesz, że rozdziału MOŻNA OCZEKIWAĆ koło *data*, więc ja obietnic nie widziałam.
    Też mam maturalną przed sobą, a mój poziom wiedzy na dziś dzień wystarcza jedynie do zaliczenia podstawowych matur na jakieś 90 procent, także ciśnijmy XD.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy przewidujesz kolejny rozdział? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej super tłumaczenie :D oceniłabyś mojego bloga:
      l-vs-light-fanfiction.blogspot.com?
      Bardzo zależy mi na twojej opini :3

      Usuń